Rzeczka

Podziemna trasa turystyczna w kompleksie „Rzeczka” jest pozostałością po jednym z najbardziej tajemniczych przedsięwzięć górniczych i budowlanych, prowadzonych w czasie II wojny światowej przez III Rzeszę w Górach Sowich. Kompleks ten położony jest na wschodnim zboczu góry Ostrej (653,3 m) między Walimiem a Rzeczką. Wewnątrz panuje stała temperatura w ciągu roku 5 – 7 °C.
Część podziemną kompleksu wytyczono na planie zbliżonym do litery „E”. Składają się na nią 3 równoległe, nie obudowane sztolnie, oddalone od siebie o 40 i 50 m oraz system łączących je pod kątem prostym wyrobisk komorowych, tzw. hal. W celu usprawnienia metody sztolnie drążono również 2 poziomami. Tylko część z nich zyskała obudowę żelbetową.
Całkowita długość wyrobisk podziemnych wynosi ok. 500 m, powierzchnia 2 500 m2, a objętość 14 000 m3.
W kompleksie można zwiedzić prawie wykończoną wartownię, w której zgromadzone zostały eksponaty i nieliczne dokumenty związane z wszystkimi kompleksami. W pomieszczeniu tym zainstalowano kamerę, która umożliwia zapoznanie się z bardzo niejasnym i ciekawym rozwiązaniem technicznym. Dzięki drugiej, drążonej z dwóch stron można poznać proces powstawania tego stanowiska. Są to dwie nie wykończone i nie połączone jeszcze ze sobą komory.
Imponują wymiary hal, np. „komora techniczna”, łącząca sztolnie I i II, ma 32 m długości i 6 m wysokości. Została ona wydrążona na całej długości z nadanym kształtem ścian i stropu. W 1994 r. natrafiono na wypełniony wodą szyb, który prawdopodobnie miał łączyć się z niższym poziomem sztolni. Ciekawostką jest też nietypowy punkt mierniczy (w osłonie stalowej, na sposób trwały w zaprawie betonowej), ponieważ rozwiązanie to nie jest spotykane w innych kompleksach.
Widoczny jest również zawał o wysokości około 30 m i średnicy 5 m. Na temat tego miejsca powstały dwie hipotezy. Pierwsza, że jest to szyb wentylacyjny, zasypany przed zakończeniem wojny w celu zamaskowania obiektu, jest mało prawdopodobna. Bliższa prawdy jest natomiast teoria o naturalnym obsuwaniu się materiału skalnego w miejscu uskoku tektonicznego.
Największe rozmiary ma hala łącząca sztolnie I i III (80 m długości, 10 m wysokości i 8 m. szerokości). Pozostawiono ją w środkowej części na etapie prac związanych z jej drążeniem. Całość połączona jest niewielkim przejściem pod stropem. W miejscu tym jest tzw. „gilotyna” gdzie w 1978 roku zginął student, który wszedł do niezabezpieczonej sztolni.
Specyficzny klimat sztolni sprawia, że zimą stają się one doskonałym matecznikiem dla nietoperzy, które przy odrobinie szczęścia można obserwować.
Nadziemna część kompleksu jest słabo rozwinięta. Usypano tzw. platformę, służącą do transportu urobku i organizacji placu budowy. Widoczne są również ślady torowiska kolejki wąskotorowej, biegnącej od wlotów sztolni w kierunku wsi Rzeczka. Łączyła ona plac budowy z placem składowym urobku, magazynami jak i z tartakiem wodnym, dostarczającym drewno na potrzeby budowy. Na wysokości dolnego mostu ceglanego pozostały do dzisiaj betonowe ławy fundamentowe, prawdopodobnie przygotowane pod kładkę lub estakadę transportową materiału budowlanego do sztolni z szosy Walim – Rzeczka. Współcześnie nad doliną rz. Walimki przerzucono metalowy most Bailey’a. Między wejściami nr II i III zlokalizowano kilka fundamentów, być może miały one stanowić podstawę pod maszyny wyciągowe wózków lub kompresory i fundament pod słup linii energetycznej. Na prawym brzegu rzeki pozostały ślady po fundamentach dużych zabudowań gospodarczych. W czasie wojny w jednym z tych budynków mieściło się biuro budowy. Powyżej placu budowy funkcjonowała kuźnia (obecnie dom rekreacyjny). W Rzeczce znajdowała się także duża centrala telefoniczna, zachowana do dziś.